Brak aktualnych planów zagospodarowania przestrzennego powoduje utrudnienia w obrocie działkami budowlanymi. . Z barometru "Rz" wynika, że działki budowlane podrożały w ciągu roku o 23-24 procent. Tendencja ta ma się utrzymać w najbliższych miesiącach lecz zmiany będa następowały wolniej. Szacuje się, że ceny wzrosną w ciągu roku o ok 8%. Większe podwyzki spodziewane są w większych miastach, zwłaszcza w granicach najbardziej atrakcyjnych dzielnic, mniejsze - w miejscowościach przyległych do aglomeracji.
W zależności od lokalizacji mogą pogłębiać się i tak duże różnice w stawkach za metr kwadratowy działki. Istnieją tereny w cenie kilkudziesięciu złotych za metr kwadratowy (np w Łodzi w dzielnicy Andrespol cena 1 mkw wynosi 75 zł) jak i ponad tysiąc złotych za metr kwadratowy (W Gdyni w dzielnicy Orłowo - 1460 zł/m2, Warszawa - Bielany - 1100 zł, Wrocław - Ołtaszyn - 1000 zł).
Według Artura Jakubczyka z agencji Lexpol w Katowicach bardzo dużym utrudnieniem jest brak planów zagospodarownia przestrzennego w wielu dzielnicach i gminach. Wiele terenów wystawionych na sprzedaż ma również wady fizyczne i prawne.
Najbardziej poszukiwane są działki o powierzchni od 600 do 1000 mkw, z dostępem do drogi publicznej, w pełni uzbrojone, z warunkami zabudowy lub tak zwanym dobrym sąsiedztwem wśród innych domów, co ułatwia uzyskanej pozytywnej decyzji o warunkach zabudowy przy braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.