Opłaty za magazyny wciąż rosną. Zdaniem specjalistów w tej chwili osiągnęły najwyższy od kilku lat poziom. Wzrost czynszów zachęcił deweloperów do zwiększenia podaży. Dlatego analitycy już teraz zakładają, że wkrótce czynsze staną, a nawet nieznacznie spadną
Raport o tym jak zmieniają się czynsze na stołecznym rynku magazynowym opracowała agencja nieruchomości Jartom. Specjaliści z tej firmy zaobserwowali, że zmiany wysokości czynszu w ostatnich latach mają przebieg zbliżony do sinusoidy.
"Obecnie znajdujemy się na szczycie fali. Najniższe stawki czynszowe za wynajem powierzchni magazynowej płacono w latach 2003 - 2006" - czytamy w opracowaniu.
Rosnące czynsze zachęciły deweloperów do budowania nowych hal. Analitycy z Jartomu twierdzą, że podaż jest tak duża, że już wkrótce będzie się można spodziewać wyhamowania wzrostu cen. Z danych agencji wynika, że średnio za metr magazynu klasy A trzeba zapłacić 5,1 euro (stawki netto, nie zawierają podatku VAT, ani opłat administracyjnych i eksploatacyjnych), a za metr powierzchni w magazynie klasy B stawka wynosi obecnie 4,1 euro.
Najdroższe są hale przeznaczone na przemysł precyzyjny, farmaceutyczny i spożywczy. Za metr takiej powierzchni trzeba zapłacić 5,2 euro. Warto pamiętać, że o wielkości opłat decydują także dodatkowe koszty: administracyjne i eksploatacyjne.
"Do typowych opłat dodatkowych należą pokrywane proporcjonalnie do wynajmowanej powierzchni: podatek od nieruchomości, koszty ochrony, sprzątania, konserwacji części wspólnych i zewnętrznych. Opłaty dodatkowe to koszt rzędu 1,5 euro za metr" - czytamy w raporcie. Specjaliści z Jartomu zwracają także uwagę, że najemcy muszą też płacić za ogrzewanie, elektryczność czy wywóz śmieci.
Szczególnie istotne są tu koszty ogrzewania. Trzeba pamiętać, że decydując się na wynajem powierzchni w starych budynkach, mimo niższego czynszu, opłaty mogą wzrosnąć właśnie ze względu na koszty eksploatacyjne.
Co ciekawe opłaty za magazyny nie są zależne, jak to ma miejsce w przypadku np. biurowców, od lokalizacji. Z raportu agencji Jartom wynika, że czynsze zależą głównie od standardu.
"Wyjątkiem są małe obiekty położone bezpośrednio przy trasie szybkiego ruchu. Taka lokalizacja potrafi wywindować czynsz, niezależnie od tego, czy nieruchomość znajduje się w odległości 5, czy 15 km od centrum" - twierdzą analitycy.
Duże obiekty magazynowe oferują nie tylko powierzchnie na składowanie towarów. Istotnym składnikiem są powierzchnie biurowe potrzebne administracji. Okazuje się, że takie powierzchnie są dużo tańsze niż te w nowoczesnych biurowcach.
"Oprócz oczywistych korzyści wynikających z poprawy komunikacji, przedsiębiorstwo może także odnieść zyski związane ze znacznym zmniejszeniem całkowitych kosztów najmu. Stawki czynszu za biura o tym samym standardzie w budynkach biurowo-magazynowych mogą być nawet dwukrotnie niższe niż w biurowcach w centrum miasta" - twierdzą analitycy firmy Jartom. Obecnie opłaty za takie powierzchnie biurowe wynoszą zaledwie 7 euro za mkw